6 myślących kapeluszy DeBono

22 07 2013
Podczas jednego z pierwszych szkoleń z kreatywności poznałem metodę 6 myślących kapeluszy DeBono. Od razu po jego zakończeniu postanowiłem połknąć książkę dotyczącą tej metodologii.

Edward DeBono zauważył, że ludzki mózg w jednym momencie może myśleć tylko na jeden sposób. Dlatego też zaproponował, aby proces twórczy podzielić na kilka mniejszych. Każdemu z nich przypisał jeden kapelusz, który miałby pomóc w wizualizacji jaki typ myślenia jest obecnie wymagany. Jakie to kapelusze?

6kapeluszy.jpg

Edward DeBono swoją koncepcję kapeluszy oparł na 6 kolorowych kapeluszach:

- Biały - ten kapelusz zakładamy, gdy potrzebujemy zebrać jak najwięcej informacji, danych, projektów, raportów itp.

DeBono podzielił proces decyzyjny na 3 poziomy. Temu służą kapelusze: zółty, czarny i czerwony.

- Żółty - Mając na głowie żółty kapelusz szukamy pozytywów. Zastanawiamy się co jest dobre w analizowanych opcjach.

- Czarny - kolejny aspekt oceny. Mając na głowie ten kapelusz skupiamy się na prowadzeniu konstruktywnej krytyki. Analizujemy opcje zwracając uwagę na rzeczy, które można było by udoskonalić, zrobić lepiej, uprościć, uszczegółowić. Nawet najlepszy pomysł jesteśmy w stanie udoskonalić.

- Czerwony - kapelusz emocjonalny. Zakładając ten kapelusz zastanawiamy się nad tym co nam podpowiada nasza intuicja, gdyż to najczęściej ona jest naszym najlepszym doradcą.

Pozostałe dwa to kapelusze zielony i niebieski.

- Zielony - mój ulubiony - kapelusz twórczy. Jeżeli mamy go na głowie zastanawiamy się nad sposobami rozwiązania zdiagnozowanych problemów.

- Niebieski - najważniejszy - kapelusz zarządczy. Zakładamy go po zakończeniu pracy z każdym innym kapeluszem.

Wracając do szkolenia. Metoda ta była pokazana w taki sposób, że każda osoba miała inny kapelusz i musiała prezentować pewien sposób myślenia. Jest to bardzo częste wykorzystanie tej techniki. Niestety jak można się zorientować po wysłuchaniu rozmowy 6 osób prezentujących inny sposób myślenia dyskusja jest ciekawa i wesoła lecz niestety całkowicie nieefektywna. Niestety koncepcja, która była motorem napędowym do powstania wielu ciekawych metodologii jest uczona w bardzo zły sposób. Ma to o tyle znaczenie, że wiele osób odsuwa się od tej metody uznając ją za jałową.

Metodę tą wykorzystuję sporadycznie podczas moich szkoleń, częściej jednak w trakcie prowadzenia doradztwa i wspólnego rozwiązywania problemów z zespołem moich klientów. Jak to powinno wyglądać. Różnica jest subtelna acz bardzo istotna. W jednym momencie każdy ma założony na głowę ten sam kapelusz! Dlaczego?

  1. Po pierwsze jest to narzędzie do pracy zespołowej i cały zespół ma ze sobą współpracować. Współpraca będzie tylko wtedy efektywna jeżeli w trakcie trwania procesu wszyscy pracują nad tym samym.
  2. Po drugie wykorzystując poszczególne kapelusze możemy jednocześnie kreślić odpowiednie mapy myśli. Tak tworzone mapy myśli są o wiele bardziej uporządkowane, czytelne i łatwe do prowadzenia.
  3. Koncepcja tego narzędzia została wymyślona po to, aby w jednym momencie myśleć tylko na jeden sposób. Nawet słuchanie osób myślących w inny sposób zaczyna nas rozpraszać.

Podsumowując. Bardzo serdecznie polecam przetestowanie tej metody w odpowiedni sposób. Stwórzcie przy tym 5 map myśli - Niebieski kapelusz nie potrzebuje swojej mapy. Można też wykorzystywać różne kolory mazaków do tworzenia połączeń pomiędzy pomysłami. Kolory mogą odpowiadać odpowiednim kapeluszom.